How Artificial Intelligence Is Helping Identify Thousands of Unknown Civil War Soldiers

Samuel Holmes Doten z Plymouth, Mass, urodził się 5 czerwca 1812 r., więc po zakończeniu wojny secesyjnej w 1865 r. żartował, że „służył w piechocie w wojnie tego dnia.”

William Kendall Crossfield, pochodzący z Peterborough w stanie N.H., odpoczywał podczas bitwy pod Fredericksburgiem, kiedy został postrzelony w szyję podczas przewracania się. Koc, który miał podciągnięty pod brodę cudownie zamortyzował kulę, ale on zemdlał z powodu szoku spowodowanego ciosem.

Vermonter Almeron C. Inman został rekomendowany do Medalu Honoru 9 lutego 1887 roku, „za inteligentny chłód i odwagę” w dwóch walkach w 1864 roku. Po zaginięciu przez trzy miesiące w 1895 roku, został znaleziony martwy, myślano, że się zabił.

Trzej mężczyźni mieli różne historie z wojny secesyjnej, ale mieli też coś wspólnego: jak wielu, którzy walczyli podczas tego konfliktu, zostali sfotografowani w mundurze. Wykonano wiele kopii zdjęć, a niektóre z nich zostały pozbawione informacji identyfikujących. Ich twarze stały się raczej bezimiennymi symbolami niż częścią konkretnego życia. I niewiele z tych zdjęć trafiło do Davida Morina w Exeter, N.H., który szczyci się kolekcją ponad 260 zdjęć wojskowych z okresu wojny secesyjnej.

Do tej pory ci trzej mężczyźni pozostawali dla niego zagadką – ale w ciągu ostatniego roku zidentyfikował ich za pomocą Civil War Photo Sleuth, strony internetowej, która wykorzystuje technologię rozpoznawania twarzy, formę sztucznej inteligencji (A.I.), do identyfikacji mężczyzn na takich zdjęciach. A w 2020 roku strona planuje dodać nową funkcję, po udanym teście: sposób dla użytkowników, aby uzyskać drugą opinię na temat potencjalnych dopasowań zdjęć.

„Dziś historia jest o wiele lepiej udokumentowana, a szanse na to, że rzeczy żyją dalej są o wiele większe”, mówi Morin.

Pomimo że Wojna Secesyjna rozpoczęła się 158 lat temu, rynek kolekcji fotografii Wojny Secesyjnej jest stosunkowo nowy, według Rona Coddingtona, jednego ze współpracowników strony oraz wydawcy i redaktora magazynu Military Images. Istnieją zdjęcia z poprzednich amerykańskich konfliktów zbrojnych, ale Wojna Secesyjna jest uważana za pierwszą systematycznie fotografowaną wojnę, która zapoczątkowała nową erę fotoreportażu w Ameryce. Jednak zanim w 1961 roku minęła setna rocznica wybuchu wojny secesyjnej, która przyniosła nową falę zainteresowania konfliktem wśród miłośników historii, albumy z tego okresu coraz częściej znajdowały się w rękach kolekcjonerów, a nie prywatnych rodzin. W wyniku tej przemiany utracono wiele informacji o zdjęciach. Choć w latach 80. zaczęły ukazywać się książki o fotografiach z okresu wojny secesyjnej, zawierające podstawowe informacje biograficzne, wielu kolekcjonerów nie miało łatwego sposobu na poznanie nazwisk osób znajdujących się na zdjęciach, które posiadali.

Zapewnij sobie dostęp do historii w jednym miejscu: zapisz się na cotygodniowy biuletyn TIME History

Założyciel Civil War Photo Sleuth, Kurt Luther, profesor historii i informatyki w Virginia Tech, zainteresował się fotografią z czasów wojny secesyjnej w 2013 roku po tym, jak natknął się na album ze zdjęciami zawierający wizerunek jego pra-pra-pra wujka, który służył w Kompanii E 134. Pułku Pensylwanii, na wystawie poświęconej roli Pensylwanii w wojnie secesyjnej w Centrum Historii Senatora Johna Heinza w Pittsburghu. Gdy zaczął dowiadywać się więcej o takich zdjęciach, zaczął wyobrażać sobie Wikipedię dla zdjęć z czasów wojny secesyjnej – źródło, do którego każdy mógłby dodawać informacje, które pomogłyby ustalić, kim byli mężczyźni na zdjęciach.

„Kolekcje często nie wiedzą, co mają” – mówi. „Mają zdjęcia z czasów wojny secesyjnej i nawet nie wiedzą, jak je zdobyły.”

W rezultacie powstało Civil War Photo Sleuth.

Kiedy użytkownicy wrzucają zdjęcie na stronę, mogą zaznaczyć tagi dotyczące koloru munduru lub przynajmniej tego, czy jest on „ciemny” czy „jasny”, aby oddzielić siły Unii od Konfederacji. Użytkownik może wskazać, czy zdjęcie ma „tylny znak”, który często zawierał nazwisko i lokalizację fotografa, oraz czy jest na nim pieczęć podatkowa – kluczowa wskazówka, ponieważ rząd opodatkował zdjęcia w latach 1864-1866, aby zapłacić za wojnę. Ponadto użytkownicy są pytani, czy na kapeluszu lub kołnierzu znajduje się insygnia, a także czy zauważają paski lub szewrony na mundurze i ile ich jest, co może oznaczać rangę mężczyzny.

Podobnie do wirusowej aplikacji Google, która znalazła dzieła sztuki przypominające selfies użytkowników, technologia rozpoznawania twarzy dla Civil War Photo Sleuth wykorzystuje zestaw 27 punktów orientacyjnych twarzy, takich jak kąciki ust lub czubek nosa, do analizy danego zdjęcia. Twarze mają różne proporcje, więc oprogramowanie oblicza różne odległości między punktami orientacyjnymi twarzy na przesłanym portrecie – takie jak odległość między lewą źrenicą a prawą źrenicą – a następnie szuka zdjęć z podobnymi odległościami między różnymi cechami twarzy. (Czasami przebarwienia lub dziury w takich starych zdjęciach mogą przesłonić te punkty orientacyjne twarzy i uniemożliwić identyfikację.)

Strona następnie wyciąga wcześniej przesłane zdjęcia, które pasują do nowego zdjęcia, z nadzieją, że jedno z dopasowań pomoże zidentyfikować mężczyznę na zdjęciu.

Im więcej zdjęć zostanie przesłanych, tym bardziej prawdopodobne jest, że zostanie znalezione dopasowanie, a zespół Civil War Photo Sleuth dodaje zdjęcia Biblioteki Kongresu i inne kolekcje, aby zwiększyć prawdopodobieństwo dopasowania. Od momentu uruchomienia w sierpniu 2018 r., prawie 30 000 zdjęć zostało dodanych do witryny przez prawie 14 000 zarejestrowanych użytkowników, w tym pracowników Biblioteki Kongresu i Archiwów Narodowych. Dokonano nieco ponad 3300 identyfikacji, w tym zdjęć znajdujących się w zbiorach Nowojorskiej Biblioteki Publicznej, Massachusetts Historical Society i muzeum Henry’ego Forda w Michigan. Strona wygrała także konkurs Microsoft’s $25,000 Cloud AI Research Challenge oraz grant National Science Foundation.

Ale pomimo zaawansowanej technologii, badania z udziałem ludzi są nadal kluczowe dla potwierdzenia wyników aplikacji. Na przykład, gdy Morin przesłał zdjęcie niezidentyfikowanego podporucznika Unii z tylnym znakiem Manchester, N.H. na zdjęciu, był zaskoczony, gdy zobaczył, że najlepszym polecanym przez stronę wynikiem był William H. Baldwin, który służył w nowojorskim pułku inżynieryjnym, a nie w pułku New Hampshire. Dalsze badania wykazały, że pochodził on z New Hampshire, ale służył w Nowym Jorku.

Gdy kolekcjoner z New Hampshire Dave Morin załadował zdjęcie, najlepszym wynikiem było William H. Baldwin, który służył w pułku inżynieryjnym w N.Y.
Courtesy of Ron Coddington

System nie jest doskonały: Identyfikacje sugerowane przez stronę mogą być po prostu najlepszymi domysłami innego uploadera, i nie jest jasne, czy każdy użytkownik przeprowadził dalsze badania w celu potwierdzenia identyfikacji. Ale w oparciu o badanie jednego miesiąca aktywności, przeprowadzone przez Luthera i jego zespół, wskaźnik dokładności jest szacowany pomiędzy 75% a 80%.

A kolekcjonerzy mają powód, aby chcieć rozszerzyć bazę danych, poza zwykłą ciekawością, ponieważ zidentyfikowane zdjęcia sprzedają się lepiej. „Obraz zwiększa swoją wartość o 50%,” mówi Tom Liljenquist, który zbiera dla swojej rodzinnej kolekcji ponad 2500 portretów.

Motywy Luthera są również altruistyczne. Ludzie stojący za stroną mają nadzieję, że identyfikując zdjęcia z czasów wojny secesyjnej, odkryją również nowe sposoby opowiadania tej historii – w tym, jak mówi Coddington, sposoby, w jakie ta technologia może być zastosowana do historii i zdjęć kobiet i ludzi kolorowych, jako że historia wojny secesyjnej jest często opowiadana z perspektywy białych żołnierzy Unii.

„Poszliśmy na wojnę i była ona wyniszczająca, i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gdybyśmy byli w stanie poznać te historie o kosztach i cenie, jaką za nią zapłaciliśmy”, mówi Coddington, „moglibyśmy inaczej myśleć o tym, jak rozwiązywać nasze różnice.”

Pobierz nasz biuletyn historyczny. Umieść dzisiejsze wiadomości w kontekście i zobacz najważniejsze wydarzenia z archiwów.

Dziękujemy!

Dla Twojego bezpieczeństwa wysłaliśmy wiadomość e-mail z potwierdzeniem na podany przez Ciebie adres. Kliknij na link, aby potwierdzić swoją subskrypcję i rozpocząć otrzymywanie naszych newsletterów. Jeśli nie otrzymasz potwierdzenia w ciągu 10 minut, sprawdź swój folder spamu.

Pisz do Olivii B. Waxman na adres [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *